Każda mama, gdy rodzi się jej dziecko, obiecuje sobie, że będzie dbać o jego wychowanie. Najczęściej jednak są to puste słowa i późniejsza rzeczywistość je weryfikuje i to boleśnie. W końcu nie brakuje takich sytuacji, w których mama dla świętego spokoju sadza kilkuletnie dziecko przed komputerem, żeby sobie pograło. Wtedy mama ma czas dla siebie. Jednak przynosi to więcej szkód niż pożytku. Dziecko bardzo szybko wciąga się w komputerowy nałóg i jeśli przebiegniemy w czasie w przyszłość o dziesięć lat, zastaniemy dziecko w tym samym miejscu, dokładnie przed komputerem. To samo miejsce oznacza także brak jakiegokolwiek rozwoju. Dzieci nie są w stanie się rozwijać, bo żyją w wirtualnej rzeczywistości, stają się agresywne i mają problemy w kontaktach z rówieśnikami. Dlatego najlepiej w ogóle nie kupować komputera, a te pieniądze zainwestować w książki. Nie tylko w baśnie, ale także w bajki z morałem. Trzeba codziennie przeczytać dziecku jakąś bajkę, porozmawiać o niej, wytłumaczyć. Może to być nie tylko nauka, ale także świetna zabawa, jeśli będziemy zmieniać ton głosu, dołączymy do tego miny i śmieszne gesty. Wtedy dziecko przed snem będzie mogło się uspokoić i wyciszyć. Dlatego ważny jest dobór odpowiednich bajek, żeby stawały się monotonne i bardzo spokojne na sam koniec. Poza tym czytanie bajek bardzo rozwija. Buduje także więź między dzieckiem a rodzicami, co także jest niezwykle ważne. Dlatego zamiast komputera lepiej kupić książki, a dziecko na pewno lepiej na tym skorzysta.